Menu

I cóż, że ze Szwecji

Na bloxie od listopada 2004

Skarpety na drutach

takajedna_ja
Ogólne zasady robienia skarpet na drutach są następujące:
Nabieramy opowiednią liczbę oczek (podzielną przez cztery) i rozkładamy na cztery druty. My dla przykładu weźmy liczbę 48. Na każdym drucie będziemy mieć wówczas po 12 oczek.
Przerabiamy ściągaczem kilka centymetrów, np. 8. (Ściągacz to 2 oczka prawe, 2 lewe itd.) Następnie 6 cm przerabiamy ściegiem pończoszniczym (wszystkie oczka prawe). Zdejmujemy oczka z dwóch drutów na dużą agrafkę. Z pozostałych będziemy wyrabiać piętę.

Pięta.
Na dwóch drutach robimy prosto 6 cm. (Aby wzór był taki sam musimy 1 rząd przerabiać na prawo, następny na lewo itd.)Teraz zaczniemy wyrabiać zaokrąglenie pięty. Dzielimy oczka na 3 części i przerabiamy tylko 8 oczek środkowych. Ale uwaga! Zawsze ostatnie oczko rzędu (czyli ósme) przerabiamy razem z oczkiem z bocznego druta. Gdy przerobimy już wszystkie oczka z bocznych drutów, będziemy miały 8 oczek na drucie. Musimy teraz na brzegach pięty dobrać po 12 oczek i połączyć z oczkami na agrafce (tworzą wierzch skarpety). Mamy razem 56 oczek. Przerabiamy dookoła. W co drugim rzędzie zmniejszamy po bokach po jednym oczku, aż znów będziemy ich mieć 48.

Przerabiamy prosto aż do zakrycia małego palca. Zaczynamy wtedy spuszczać oczka.
Oczka spuszczamy tylko po bokach, ale na czterech drutach (w każdym rzędzie 4 oczka). Gdy zostanie 8 oczek - zakończamy igłą.

Przepis ściągnęłam ze strony Zaradne Babki
Artysta czy dzieło ? >

< Jak z obrazu Carla Larssona

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • zabagenowefa

    A w życiu!! Wolę iść do H&M i kupić sobie grube skarpety. Tzn dokupić więcej, bo do tej pory używałam tylko do spania.
    Sam przepis mnie nie przeraża, bo zrozumiały i umiejętności by mi nie zabrakło, ale cierpliwości na pewno. Poza tym z upodobaniem hoduję swoje lenistwo :)
    Pamiętam, że na studiach robiłam nawet niemowlęce buciki na szydełku, całkiem ładne. Teraz już by mi się nie chciało. Chyba. Bo przecież bratanek/bratanica w drodze... Mówiłam, że będę ciocią? :)

  • iksinska

    skarpety mnie nie pociągają ;)
    chyba dlatego, że mają najkrótszy żywot spośród robótek ręcznych

    zawsze myślałam, że to trudne jest i omijałam szerokim łukiem, ale nawet przeczytałam ten przepis i o dziwo jest do ogarnięcia :)

    a ty zrobiłaś już?

  • takajedna_ja

    iksińska - nie, i nie sądzę bym kiedykolwiek zrobiła. Mozolna dłubanina, dzień za dniem to nie jest moja domena. Szyć - bardzo proszę, kawałek materiału i za kilka godzin można mieć każdą rzecz. Po za tym , na samą myśl o drutach bolą mnie nadgarstki

    żaba - mówiłaś. Pomysł z butami dla Zuzi też miałam, ale usiadłam i poczekałam aż mi przejdzie

  • Gość: [krystana933] 90-225-104-90-no27.tbcn.telia.com

    Oj! Jakie skomplikowane. Pewnego razu, kilkanaście lat temu, zachciało mi się sweter dla mężusia. Miał być to prezent na okrągłe urodziny. Zaczęłam latem, bo urodziny w marcu. Na urodziny dostał małżonek połowę swetra razem z drutami. Zakończenie wyrobu trwało następne dwa lata i wykonywane było przez reprezentantki 4 narodowości - ale w końcu dostał cały sweter. Nie... to nie dla mnie takie dziobanie. Pozdrawiam babulę. Krzstzna

  • 4_dina

    A ja nie wpadlam na to zeby w necie poszukac ;-) dobry ten opis bo prosty, ja co prawda robie na trzech drutach a czwartym przerabiam, ale jak kto lubi jak kto woli. Ja z kolei lubie druty i szydelko szyc nie cierpie i zawsze mowie ze z szycia to najlepiej mi przescieradlo wychodzi ;-) ))))

  • abiber

    no faktycznie skomplikowanie to nie wyglada aaale czy jak sie przerabia caly czas dookola to wzor sie nie przekreca? przeciez skarpet sie nie zszywa...? no i jak robic zeby wyszly dwie jednakowe skarpety!?
    bardzo mnie kusi zeby sprobowac, jak juz wyczerpia mi sie wszystkie wymowki to zobacze co mi wyjdzie :) dziekuje.

  • Gość: [rozbawiona: ] 178.56.58.9*

    Jesteście super Wszystkie, i Te, co chętnie by zrobiły ale... i te co robią, zrobią, już zrobiły, i te, co nie są zianteresowane robieniem wcale...wesoło mi się zrobiło... któraś z Dziewczyn;P pytała czy wzór się przekręca, jasne, robiąc wkoło oczka stają się tzw. "przekęconymi", jeśli chce się mieć zwykłe oczka w skarpecie, a jest to jak najbardziej możliwe, to trzeba je przekręcać, hehe;) czyli odwrotnie do sytuacji gdy ze zwykłych chce się otrzymać oczka przekręcane... cierpliwość, skomplikowaność, sklepy...własnoręcznie wykonane skarpety to są dopiero skarpety niepowtarzlane, unikatowe, mające swój charakter nawet jeśli nie są idealnie symetryczne...podobnie jak choćby twarz...:)

  • 7krystynak

    Witam! Od kilku lat robię na drutach, ale skarpetki omijałam wielkim łukiem...wydawało mi się, że jest to zbyt skomplikowane...dopiero , jak dostałam skarpetki od koleżanki, zapaliłam się. Dziękuje za przejrzysty opis

© I cóż, że ze Szwecji
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci